single

Jaki jest najlepszy sposób na słodzenie herbaty? Czy znasz już stewię?

Na skróty

  • Czy cukier krzepnie?
  • Czy cukier uzależnia?
  • A co z melasą?
  • A co z fruktozą?
  • A co z glukozą?
  • Miód
  • A co ze Stewią?

Cukier wzmacnia?

To przedwojenne hasło Melchiora Wanzkowicza do dziś ma swoich fanów. Jednak ludzie są coraz bardziej świadomi zagrożeń płynących z cukru i szukają zdrowszych alternatyw. Czym można posłodzić herbatę?

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), zaleciła ograniczenie spożycia cukru do mniej niż 10% dziennego zapotrzebowania energetycznego organizmu. Jest to około 200 kalorii dla dorosłych (12 łyżeczek herbaty) i 150 kalorii dla dzieci (9 łyżeczek herbaty). Czy zgadzamy się z tym stwierdzeniem? Niestety, w większości przypadków nie. Pamiętajmy, że cukier jest częstym składnikiem niemal wszystkich przetworzonych produktów. Znajduje się nawet w produktach, które nie są zbyt słodkie, takich jak ketchup, sosy pomidorowe i sosy sałatkowe, hamburgery, produkty w puszkach . ).

Tradycyjny biały cukier to najpopularniejszy rodzaj cukru. Wytwarzany jest z buraków cukrowych. Jest to najłatwiej dostępny i najtańszy rodzaj cukru na rynku. Zawiera 99,8% sacharozy, która jest najbardziej rafinowanym i oczyszczonym cukrem.

Czy cukier jest uzależniający?

To skoncentrowane spożycie kalorii z cukru prowadzi do gwałtownego wzrostu poziomu dopaminy w mózgu (neuroprzekaźnika odpowiedzialnego m.in. za odczuwanie przyjemności). Szukamy przyjemności poprzez spożywanie większej ilości cukru. Wraz ze wzrostem tolerancji na słodkie pokarmy, nasze ciała są w stanie tolerować większe ilości cukru. Tyjemy, gdy koło się zamyka.

Czy każdy cukier jest zły? Niestety, tak. Nawet cukier trzcinowy. Ma on ogromne ilości sacharozy tak samo jak cukier brązowy (czyli nierafinowany cukier z buraków cukrowych) i rafinowany cukier biały. Jej zawartość w cukrze trzcinowym jest o 2 procent niższa niż w cukrze brązowym czy białym. A co z cukrem palmowym? To nadal sacharoza, w tym przypadku 70-79 procent. Zawiera też glukozę i fruktozę, których jest po 3 - 9 procent. Dzięki temu jest nieco bardziej odżywczy niż inne cukry. Jego wartość kaloryczna jest nadal wysoka.

A co z melasą?

Jest to produkt odpadowy z produkcji cukru i ma konsystencję przypominającą słodki syrop. Źródłem słodyczy jest również sukraloza, która może zawierać do 50% słodyczy zawartej w melasie. W zależności od surowca użytego do produkcji cukru mogą powstawać różne melasy. Najpopularniejsze melasy to buraczana i trzcinowa. Melasa jest bogata w cenne minerały i witaminy, których nie znajdziemy w cukrze rafinowanym.

Co jednak z fruktozą?

Fruktoza (lub cukier owocowy) znajduje się w owocach, miodzie i innych produktach spożywczych. Fruktoza jest cukrem, który może być spożywany w nadmiarze. Błonnik pomaga nam uniknąć przejadania się i powstrzymuje nas przed spożywaniem zbyt dużej ilości owoców. Jednak fruktoza, która najczęściej jest używana do słodzenia kolorowych napojów, może być niebezpiecznie przedawkowana. Jest ona bardzo podobna do glukozy, ale nasz organizm przetwarza ją inaczej. Poprzez gromadzenie się kwasów moczowych podczas jej metabolizmu, może powodować miażdżycę. Może powodować cukrzycę typu 2, a także tłumić uczucie sytości. Może również sprzyjać zapaleniu stawów, rakowi trzustki i chorobie Alzheimera.

A co z glukozą?

Jest to najłatwiej przyswajalny przez człowieka cukier. Można ją znaleźć w miodzie, owocach i winogronach. Z tego powodu bywa nazywany cukrem gronowym. Jest nieco słodsza od fruktozy. Glukoza jest przetwarzana inaczej niż fruktoza. Jest wchłaniana do krwiobiegu, gdzie odżywia komórki organizmu. Jest tak samo kaloryczna jak tradycyjny cukier.

Miód

Miód jest naturalnym słodzikiem, który smakuje wybornie. Jego słodycz wynika z glukozy i fruktozy, które stanowią około dwóch trzecich. Jest stosowany w leczeniu wrzodów żołądka, wysokiego ciśnienia krwi i zwykłego przeziębienia. Ma działanie antybakteryjne i wzmacnia serce. Ponadto uspokaja i ułatwia zasypianie. Miód traci część swoich zalet, gdy jest wystawiony na działanie wysokich temperatur. Można go używać tylko do słodzenia herbaty. W celach leczniczych należy go pić na zimno.

A stewia?

Jest to członek rodziny roślin astrowatych (Asteraceae), występujący w Ameryce Południowej i Środkowej. Miejscowi od wieków stosują ją jako środek słodzący. Jej słodki smak wynika z obecności glikozydów stewiolowych, związków znajdujących się w łodygach i liściach tej rośliny. Jedna łyżeczka sproszkowanych liści Stewii odpowiada pod względem słodkości szklance cukru. Jest nawet 300 razy słodsza od zwykłej sacharozy. Jest też niskokaloryczna i nie powoduje próchnicy zębów.

Glikozydy stewiolowe do 2010 roku były podejrzewane o to, że są niebezpieczne. Uważano, że są rakotwórcze i mogą mieć negatywny wpływ na rozwój płodu. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) orzekł jednak, że stewia jest bezpieczna. 11 listopada 2011 r. 11 listopada 2011 r. JECFA (Joint Experts Committee on Food Additives) stwierdził jednak, że nawet 100-krotna ilość stewii nie ma negatywnego wpływu na zdrowie.

Stewia jest dostępna w wielu formach. Można kupić stewię w proszku, płynie, tabletkach lub listkach. Zalecamy, aby przed zakupem dokładnie sprawdzić skład każdego produktu, niezależnie od tego, czy jest to płyn, tabletki, czy proszek. Niektórzy producenci dodają do stewii substancje słodzące.

Suszone liście stewii mogą być prawie tak dobre jak świeże, ale mogą być trudne do odmierzenia i łatwo można je przesłodzić. Możesz zmielić liście w moździerzu, aby ułatwić sobie zadanie.

Stewia może być uprawiana w doniczkach lub w ogródku. Dobrze znosi nasz klimat, pod warunkiem, że jest dobrze utrzymana. Jesień to najlepszy czas na zbiór liści, bo wtedy smakują najlepiej.

Kliknij tutaj, aby ocenić ten post [Total: 4 Average: 4]